Dom przy cmentarzu, T.I cz. 3 (Le Fanu Joseph Sheridan)
Strona 75
W tej samej chwili Nan Glynn zaczęła szlochać w fartuszek. "
— To ty, Ryszardzie Devereux, który przyrzekłeś jej małżeństwo z ręką na Biblii, na klęczkach. To ty, Ryszardzie Devereux, ty zatwardziały łotrze! Tak, pani, ten przeklęty łajdak (nie płacz, ty głupia) włożył na jej palec ten. oto pierścionek, panienko, i ksiądz był w izbie, i jeśli kiedykolwiek mężczyzna był mężem niewiasty w obliczu Boga, Richard Devereux ożeniony jest z Nan Glynn, biedną i skromną, jak tutaj stoi.
— Przestań, matko — zaszlochała Nan, ciągnąc wdowę Glynn do tyłu za ramię. — Czyż nie widzisz, że panienka zasłabła?
— Nie, nie, wcale nie; jedynie... jestem jedynie wstrząśnięta — odparła biedna Lilias biała jak marmur ledwie dosłyszalnym szeptem — lecz mogę jedynie stwierdzić, że kapitan Devereux nigdy nie mówił do mnie tak, jak przypuszczacie. Nie mam nic więcej do powiedzenia.
Nan Glynn szlochając, z fartuszkiem wciąż przy oczach, cofała się ku drzwiom, lecz jej matka wciąż jeszcze patrzyła z prostacką chytrością w oczach na biedną młodą damę, do pewnego stopnia swoją ofiarę, i dodała bardziej surowym głosem:
— Cóż, jaśnie panienko, rada jestem z tego," co usłyszałam, i w każdym razie nie stała się nikomu żadna krzywda. Pomyślałam sobie tylko, że powinnam powiedzieć pani prawdę i dać to ostrzeżenie, wielmożna panienko; a tutaj jest pismo pełnomocnika sądowego — jeśli zechce je pani przeczytać — pan Bagshot, Thomas Street — stwierdzające, jeśli pani zechce popatrzeć, że to jest ważnie zawarte małżeństwo i że jeśli on ożeni się z jakąkolwiek inną kobietą, szlachcianką czy prostaczką, pan Bagshot stanie przed sądem w obronie mojej córki i wyśle go ze spaloną ręką na zesłanie, tego czarnego, przeklętego łajdaka, za wielożeństwo; i to byłoby jedynie słuszne, wielmożna panienko, bo ludzie z miasteczka zaczęli plotkować, jakoby próbował uwieść panią, ten oszust, on potrafiłby nawet oczarować ptaki na drzewach, tak żeby powpadały w jego sieci, ten krzywoprzysięzca. Powiem wszystko jego wielebności, gdy ujrzę go rano gdyż słuszne jest, aby się o tym dowie-
— To ty, Ryszardzie Devereux, który przyrzekłeś jej małżeństwo z ręką na Biblii, na klęczkach. To ty, Ryszardzie Devereux, ty zatwardziały łotrze! Tak, pani, ten przeklęty łajdak (nie płacz, ty głupia) włożył na jej palec ten. oto pierścionek, panienko, i ksiądz był w izbie, i jeśli kiedykolwiek mężczyzna był mężem niewiasty w obliczu Boga, Richard Devereux ożeniony jest z Nan Glynn, biedną i skromną, jak tutaj stoi.
— Przestań, matko — zaszlochała Nan, ciągnąc wdowę Glynn do tyłu za ramię. — Czyż nie widzisz, że panienka zasłabła?
— Nie, nie, wcale nie; jedynie... jestem jedynie wstrząśnięta — odparła biedna Lilias biała jak marmur ledwie dosłyszalnym szeptem — lecz mogę jedynie stwierdzić, że kapitan Devereux nigdy nie mówił do mnie tak, jak przypuszczacie. Nie mam nic więcej do powiedzenia.
Nan Glynn szlochając, z fartuszkiem wciąż przy oczach, cofała się ku drzwiom, lecz jej matka wciąż jeszcze patrzyła z prostacką chytrością w oczach na biedną młodą damę, do pewnego stopnia swoją ofiarę, i dodała bardziej surowym głosem:
— Cóż, jaśnie panienko, rada jestem z tego," co usłyszałam, i w każdym razie nie stała się nikomu żadna krzywda. Pomyślałam sobie tylko, że powinnam powiedzieć pani prawdę i dać to ostrzeżenie, wielmożna panienko; a tutaj jest pismo pełnomocnika sądowego — jeśli zechce je pani przeczytać — pan Bagshot, Thomas Street — stwierdzające, jeśli pani zechce popatrzeć, że to jest ważnie zawarte małżeństwo i że jeśli on ożeni się z jakąkolwiek inną kobietą, szlachcianką czy prostaczką, pan Bagshot stanie przed sądem w obronie mojej córki i wyśle go ze spaloną ręką na zesłanie, tego czarnego, przeklętego łajdaka, za wielożeństwo; i to byłoby jedynie słuszne, wielmożna panienko, bo ludzie z miasteczka zaczęli plotkować, jakoby próbował uwieść panią, ten oszust, on potrafiłby nawet oczarować ptaki na drzewach, tak żeby powpadały w jego sieci, ten krzywoprzysięzca. Powiem wszystko jego wielebności, gdy ujrzę go rano gdyż słuszne jest, aby się o tym dowie-
www.dragbike.pl
